31 tysięcy 861 zł 59 groszy udało się do tej pory zebrać wolontariuszom podczas zawierciańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Nie jest to ostateczna kwota, bowiem wciąż można licytować w "sklepie" na stronie wosp.zawiercie.eu
Nasze miasto, jako jedyne w kraju, grało przez całą dobę. Impreza rozpoczęła się klubie NOVUM już w sobotę, 7 stycznia. O północy prezydent Ryszard Mach otworzył tegoroczny finał, a wolontariusze od razu ruszyli zbierać pieniądze na zakup sprzętu ratującego życie wcześniakom oraz pomp insulinowych dla ciężarnych kobiet z cukrzycą.
Od rana po dzielnicach i osiedlach Zawiercia jeździł „Ekspres Jurajski”. Ciuchci towarzyszyła głośna muzyka, armia osób wyposażonych w puszki i specjalne identyfikatory. Orkiestrowy konwój obstawiała Ochotnicza Straż Pożarna z Marciszowa, która częstowała mieszkańców przepyszną, gorącą grochówką.
Serce Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy biło w tym roku na Ośrodku Sportu i Rekreacji przy ulicy Blanowskiej. 8 stycznia już o godzinie 15:00 hala wypełniona była niemal po brzegi. Koncerty rozpoczął niezwykle popularny w sieci zespół Letni Chamski Podryw, później grały zawierciańskie formacje: Cegłom W Łeb oraz Shade. Uznanie publiczności zdobył także pokaz szkoły tańca Cagado Dance Studio. Nieco młodsi oraz starsi podopieczni Marcina „Manu” Piotrowskiego rozgrzali do czerwoności publiczność przed koncertem Ewy Farny, która obok Skaldów była niekwestionowaną gwiazdą wieczoru.

Ewa zaśpiewała piosenki także ze swojej ostatniej płyty „EWAkuacja”.
.

Cagado Dance Studio przygotowało specjalną choreografię na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Przy przebojach Skaldów bawiły się całe rodziny.

Tradycyjnie o godzinie 20:00 poleciało Światełko do nieba.
„Mam Czinkłeczento w holenderskim gazie” zespołu Letni Chamski Podryw doczekało się ponad 10 mln odsłon na youtube.

Wśród zawierciańskich formacji koncertowo zagrał zespół Shade.

Zespół Cegłom w Łeb. O nich na pewno jeszcze usłyszymy...

Przez jeden dzień Honorowym Prezydentem Miasta będzie pan Marcin Kapituła, który do puszki WOŚP wrzucił 620 zł.